Aktualności

Historia przyspiesza

27 lipca 2020

Po ostatnim szczycie UE w Polsce rozmawiano niemal tylko o dwóch sprawach: czy polski rząd odniósł sukces, czy też przegrał oraz czy Unia weźmie pod uwagę praworządność w rozdzielaniu funduszy. Tymczasem ten szczyt to historyczny przełom w dziejach wspólnej Europy - i to przełom, do którego się przyczyniliśmy!

Podczas gdy koronawirus wywrócił nam życie do góry nogami i często odebrał źródła utrzymania, Unia Europejska po raz pierwszy w swojej historii zadziałała wspólnie: zaciągnęła (po raz pierwszy jako całość!) olbrzymią pożyczkę, aby móc rozdzielić pieniądze wśród tych, którzy najbardziej ucierpieli w kryzysie. Wielu uważało, że taki wspólny front Unii nigdy nie powstanie i że kraje będą sobie musiały radzić same - i same się zadłużać. Tymczasem my od samego początku wiedzieliśmy, że nie warto załamywać rąk, tylko trzeba jasno domagać się unijnej solidarności w czasie kryzysu.

Wkrótce rozpocznie się transfer olbrzymich unijnych pieniędzy. Będą to kwoty tak wysokie, że pozwolą naszym krajom rozpocząć przechodzenie do nowego modelu gospodarki. Wszystko, czego latami nie mogliśmy się doczekać przed kryzysem: zielona transformacja, ochrona środowiska, równość w dostępie do opieki medycznej - wreszcie może ruszyć z miejsca, a my zaczniemy budować prawdziwie zieloną i bardziej sprawiedliwą Europę.

Mieliśmy w tym nasz wielki udział! Oto kilka przykładów tego, co teraz udało się nam osiągnąć dzięki twardemu naciskowi na europejskich polityków:

  • Tysiące z nas napisało do europosłów e-mailem i na Twitterze, prosząc, by przedstawili naszą petycję na sesji plenarnej parlamentu – i dopięliśmy swego!
    Zrzut ekranu przedstawiający przemawiającą Iratxe Garcię Perez, przycisk odtwarzania na środku

  • Dzięki darowiznom od naszej społeczności wykupiliśmy ogłoszenie w serwisie Politico, czytanym przez europejskich polityków. Było to na tydzień przed ważnym posiedzeniem wszystkich 27 szefów państw i rządów, a ogłoszenie tak rzucało się w oczy, że nie mogli go przegapić.
    Zrzut ekranu przedstawiający ogłoszenie w serwisie Politico

  • Dzięki współpracy z kilkoma wspaniałymi organizacjami nasza kampania zawitała także na pierwsze strony kilku dużych portali informacyjnych:
    Zrzut ekranu przedstawiający stronę główną serwisu Politico

  • Wspólnie z niemieckim oddziałem WWF stanęliśmy przed gmachem ministerstwa środowiska w Berlinie na dzień przed objęciem przez Niemcy prezydencji Rady Europejskiej 1 lipca. Niemiecka ministra środowiska Svenja Schulze wysłuchała naszych żądań i wystosowała oficjalną odpowiedź:

Zrzut ekranu przedstawiający tweet Svenji Schulze
(Dziękuję wszystkim, którzy popierają projekt nowej, zrównoważonej UE po kryzysie COVID-19. Mając już prawo o ochronie klimatu, plan odejścia od węgla i pakiet stymulacyjny dla gospodarki, Niemcy mogą być z siebie dumne. Czas teraz, by Europa zaczęła działać wspólnie i byśmy wszyscy zaczęli robić więcej dla klimatu.)

 

  • podpisy połączyliśmy z podpisami zebranymi przez Avaaz i Sum of Us, było ich aż milion trzysta tysięcy!

    Kobieta w masce z napisem Nasza Przyszłość, grupa osób protestujących ze znakami Nasze Pieniądze Nasza Przyszłość

    © Eric De Mildt / Greenpeace
     

  • Dzięki dziesiątkom tysięcy z nas przywódcy państw i rządów usłyszeli, co mamy im do powiedzenia – z Twittera, Facebooka i swojej poczty – tuż przed wstępnymi, dwustronnymi posiedzeniami. To sekret naszej skuteczności. Na przykład dowiedzieliśmy się, że prezydent Macron wybiera się na kolację ze zwolennikiem oszczędności, premierem Holandii Markiem Rutte, więc od razu tysiące z nas wysłało nasze żądania bezpośrednio do nich – na przystawkę!
    Zrzut ekranu przedstawiający profile Marka Rutte i Emmanuela Macrona na Twitterze

 

Żadna z tych rzeczy nie byłaby możliwa bez Twoich darowizn i bez Twojej mobilizacji. Dziękujemy!!!

Europa może się teraz wreszcie odmienić na lepsze. Ale jest warunek: nie możemy poprzestać na tym, co dotychczas uzgodniono. Negocjacje jeszcze się nie zakończyły, a nam zostało kilka miesięcy, aby przekonać przywódców kilku krajów do stanięcia po właściwej stronie. I tu będzie teraz nasza rola. Będziemy walczyć o to, by za otrzymane pieniądze rządy naszych państw mogły prowadzić zielone i prospołeczne inwestycje. Będziemy naciskać na UE, by zatwierdzała wyłącznie plany realnej transformacji, a nie te, które przewidują dalsze zaciskanie pasa. Będziemy apelować, by zaciągnięte kredyty były spłacane z podatków od największych koncernów, które dziś często płacą ich mniej niż zwykli obywatele.

W najbliższych tygodniach i miesiącach będą trwać długie negocjacje w Europarlamencie i w parlamentach krajowych. Przywódcy państw europejskich, europosłowie i Komisja Europejska będą prowadzić ostre spory. Każdy taki spór to okazja, by skierować Europę na lepsze tory. Nie możemy przegapić momentów, z których może wyniknąć przełom.

Są powody do optymizmu, bo to właśnie nasz ruch ma największą szansę wpłynąć na kierunek zmian w Europie. Jesteśmy dużą społecznością, gotową do akcji. Nasi kampanierzy i kampanierki w różnych krajach Europy są gotowi zadziałać odpowiednimi kanałami we właściwym momencie. Mamy silnych partnerów, którzy pomagają nam docierać z naszym przekazem do polityków. Mamy także narzędzia, dzięki którym nasza społeczność może bezpośrednio komunikować się z politykami pocztą, na Twitterze i Facebooku, a nawet telefonicznie.

Zróbmy to razem!

 

Wielkie zwycięstwo!

22 maja 2020

Od paru dni wiemy na pewno -- wygraliśmy! Tradycyjnie hodowane zwierzęta i rośliny nie będą patentowane . Nam patentowanie żywych organizmów zawsze wydawało się absurdalne i oburzające, ale koncerny takie jak Bayer (właściciel firmy Monsanto), Syngenta i Carlsberg długo walczyły o prawo do obejmowania odmian roślin i zwierząt patentami. Dzięki nim kontrolowały informacje zawartych w kodzie genetycznym zwierząt i roślin i czerpały z nich zyski -- teraz nie będzie to już możliwe. 

To wielki sukces wielu osób, osiągnięty dzięki wieloletniej pracy. Ty też masz w nim swój udział. Członkinie i członkowie społeczności WeMove podpisywali nasze petycje, udostępniali je i przekazywali darowizny, dzięki którym nasz ruch może działać.

A tu kilka wartych przypomnienia punktów zwrotnych tej kampanii:

W 2016 roku dołączyliśmy do akcji przeciwko patentom na brokuły, pomidory, jęczmień i łososia. Początkowo akcja ta obejmowała niemal wyłącznie Niemcy. Dlatego szybko zmobilizowaliśmy międzynarodowe poparcie, a kampania nabrała europejskiego wymiaru. Kilka miesięcy później szeroki sojusz organizacji mógł zaprezentować gigantyczną liczbę 800 tysięcy podpisów osób, które mówiły NIE przerabianiu naturalnie występujących organizmów żywych na prywatną własność ponadnarodowych korporacji.

Petycja nie wystarczyła jednak, by Europejski Urząd Patentowy (EUP) dostrzegł nasz sprzeciw. Dlatego zorganizowaliśmy największy w historii tego urzędu oficjalny protest przeciwko patentom. Wspólnie z partnerami złożyliśmy niemal 65 tysięcy skarg przeciwko patentowi na pomidory, podpisanych przez ludzi z całej Europy. To wreszcie zadziałało. Zasypany skargami EUP nie mógł przyjąć wszystkich naszych zgłoszeń jednocześnie.

W czerwcu 2017 roku zorganizowaliśmy demonstrację w samym Monachium, gdzie EUP ma swoją siedzibę. Monachium słynie z piwa i tradycji browarniczych. Odbywa się tam Oktoberfest, wielki festiwal piwa, który co roku przyciąga miliony gości. Dlatego właśnie w Monachium rozpoczęliśmy kampanię przeciwko patentom na piwo, technologie warzenia i na jęczmień. Na protest ściągnęliśmy tradycyjny beczkowóz ciągnięty przez trzy pary koni.

Wkrótce potem, bo już w lipcu 2017 roku, odnieśliśmy wielkie zwycięstwo w Brukseli. Unia Europejska wydała decyzję, w której wyraźnie stwierdza, że rośliny i zwierzęta nie są wynalazkami człowieka, ale częścią świata przyrody – i dlatego stanowią dobro wspólne. Uparty EUP odmówił uznania tej decyzji, jednak zawiesił rozpatrywanie wszystkich zgłoszeń patentowych. Nadal przyjmował jednak nowe zgłoszenia patentów na rośliny i zwierzęta.

Dlatego nie odpuszczaliśmy. Rok później wróciliśmy do Monachium, by powitać tysiące wielbicieli piwa, którzy zjechali się tam na Oktoberfest. By dotrzeć na festiwal, musieli przejść przez dziedziniec Europejskiego Urzędu Patentowego. Nasza społeczność ufundowała tysiące chorągiewek z hasłem nawołującym do zakazu patentowania piwa. Aktywiści i wolontariusze WeMove rozdawali te chorągiewki wchodzącym – i tak strumień festiwalowych gości przerodził się w demonstrację.

Wreszcie, latem 2019 roku dołączyliśmy do szerokiej koalicji organizacji ekologicznych i rolniczych, aby pokazać, że problem patentów na organizmy żywe nie dotyczy jedynie roślin, ale również zwierząt, takich jak świnie, owce i niektóre gatunki ryb. Wspólnie opublikowaliśmy list otwarty i złożyliśmy skargę przeciwko udzieleniu patentu na łososia.

I wreszcie kolejne lato w Monachium. Aktywiści z szerokiej koalicji domagający się zniesienia patentów na rośliny i zwierzęta wręczają list otwarty przeciwko patentowi na łososia.

Tak wygląda ta historia z naszej perspektywy. Po drugiej stronie, jak się domyślacie, stało kilka korporacji, które zaciekle z nami wojowały, wydając fortunę na lobbing i zbijanie naszych argumentów. Ale w ubiegłym tygodniu Wielka Izba Odwoławcza – najwyższy rangą organ prawny Europejskiego Urzędu Patentowego – opublikowała swoje rozstrzygnięcie. 14 maja wygraliśmy całą tę kampanię. Mamy nadzieję, że ten werdykt ostatecznie położy kres dekadzie absurdów prawnych i decyzyjnego zamętu w EUP.

W akcjach, które kończą się wygraną, naszym atutem często okazuje się połączenie mocnych argumentów, doświadczenia partnerów i szerokiej mobilizacji opinii publicznej w wielu krajach. Ta oddolna społeczna mobilizacja jest tą szczególnie cenną wartością, którą my – społeczność WeMove Europe – wnosimy do europejskich kampanii. Wszystko, co osiągamy, zawdzięczamy każdemu i każdemu i każdej z nas: podpisanym petycjom, apelom udostępnianym w sieci i darowiznom, które pozwalają nam działać.

Szczególne podziękowania kierujemy do naszych partnerów: organizacji Save Our Seeds i Campact. W 2016 roku niemiecka organizacja Campact zaprosiła nas do udziału w tej kampanii, gdy się okazało, że patenty są problemem europejskim, który można rozwiązać tylko na poziomie całej Unii.

Organizacja Save Our Seeds była motorem napędowym całej kampanii. To dzięki jej znajomości rzeczy i wytrwałości w zdobywaniu informacji dysponowaliśmy wiedzą, która pozwoliła nam się mobilizować ponad granicami państw i wpływać na decyzje, które decydują o życiu nas wszystkich.

 

Brudny sekret H&M i Zary

Kiedy europejskie marki Zara i H&M zostały powiązane ze skandalicznym skażeniem środowiska w Azji, zmobilizowaliśmy się do akcji. Ponad 220,00 podpisów pod naszą petycją, milion wyświetleń kampanijnego filmiku i akcje uliczne podczas tygodni mody w Londynie i Madrycie pomogły: firmy odzieżowe obiecały zmienić swoje brudne praktyki.

 

Żądamy gwarancji naszych praw

Nasza pierwsza kampania związana z Brexitem wystartowała wraz z oficjalnymi negocjacjami wokół wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Pracujemy razem z naszymi partnerami z New Europeans na rzecz ochrony praw obywateli UE, którzy żyją w innym państwie członkowskim i z powodu Brexitu skazani są teraz na stres, niepokój i niepewną przyszłość. Już 30,000 Europejczyków i Europejek wzywa unijnych liderów do ochrony prawa do pobytu i pracy zarobkowej. Dołącz do apelu!

 

Patent na piwo? Sprzeciw!

Kiedy Carlsberg i Heineken chcieli opatentować produkcję piwa, proces znany od tysiącleci, 570,000 z nas stanęło po stronie wolnego piwa i nasion. Europejski Urząd Patentowy obiecał, że nie udzieli więcej patentów na dobrze znane rośliny. Kiedy odmówili wycofania patentu na piwo, złożyliśmy skargę prawną. 2018 przyniesie więcej wieści! W międzyczasie, wciąż możesz dołączyć do naszej walki z korporacyjną chciwością. Podpisz apel o wolne piwo!

 

Podnieś alarm dla sygnalistów

Wspólnie podjęliśmy akcję na rzecz silnej, ogólnoeuropejskiej ochrony dla sygnalistów, którzy ujawniają nadużycia i korupcję. Dzięki naszej silnej koalicji, 80,000 podpisów pod kampanią i niemal 5,000 osób które wzięły udział w publicznych konsultacjach Komisji Europejskiej, nasz apel miał efekty: projekt nowego prawa ma być gotowy na wiosnę!

 

NIe dla fuzji Bayer-Monsanto

To małżeństwo z piekła rodem: Bayer chce połączyć się z Monsanto w jeden wielki koncern agrochemiczny. Ale ponad 235,000 z nas nie zgadza się na katastrofalną dla naszego jedzenia i środowiska fuzję. Dzięki naszej presji i badaniom, które pomogliśmy opublikować, unijna Komisarz ds. konkurencji już 3 razy przełożyła decyzję w sprawie fuzji.

Podczas gdy nasze działania mają miejsce w Europie, walka z agrochemicznym gigantem ma zasięg globalny. Na całym świecie rosną ruchy rolników, konsumentów i obywateli, takich jak my, którzy protestują przeciwko Bay-Santo. Jeszcze żadne istotne ciało ds. konkurencji nie zatwierdziło fuzji. Margrethe Vestager wciąż może ją zablokować. Pomóż nam wzmocnić presję na Komisarz i podpisz petycję!

 

Dość przemocy wobec kobiet

Podczas Międzynarodowego Dnia Kobiet 2017, miliony ludzi manifestowały na całym świecie, a my wykorzystaliśmy ten moment, aby przekuć oburzenie i ponadnarodową solidarność w działanie na rzecz praw kobiet. Razem z naszymi partnerami w europejskiej koalicji, postawiliśmy problem przemocy wobiec kobiet z powrotem na politycznej agendzie UE. 

Ponad 108,000 z nas podpisało petycję, a tysiące wysłało osobistą wiadomość do prezydencji UE. Wszyscy świętowaliśmy zwycięstwo, kiedy UE zdecydowała się podpisać i wprowadzić europejską konwencję o zapobieganiu przemocy wobec kobiet - silne, wiążące narzędzie do walki z przemocą wobec dziewcząt i kobiet w całej Unii - także w Polsce. Solidarność i sprawiedliwość wygrały - a dzięki naszej kampanii pomogliśmy to osiągnąć!

Ale nie pora teraz spoczywać na laurach, ponieważ decyzja o podpisaniu Konwencji to tylko pierwszy krok. Prawdziwa walka o to, jaki rodzaj ochrony zagwarantuje ona kobietom, będzie mieć miejsce teraz, w trakcie drobiazgowych negocjacji dotyczących tego jak wprowadzać zasady Konwencji w UE. Nie odpuszczamy, działamy dalej!

 

NIE dla glifosatu

Europejska Inicjatywa Obywatelska na rzecz zakazu toksycznego środka Monsanto w UE była naszą priorytetową kampanią. Petycję podpisało ponad 1,3 miliona osób! W ciągu jednego tylko Dnia Akcji zebraliśmy 100,000 podpisów w 6,000 miejsc w całej Europie.

Nasz sprzeciw wobec Monsanto i potężnego lobby pestycydowego przyniósł skutki: zamiast na 15 lat, glifosat otrzymał licencję tylko na 5, a UE obiecała reformę swojej polityki pestycydowej. Walka o Europę wolną od chemikaliów trwa! Dołączysz?

 

Zostawieni na lodzie

W niezwykłym pokazie solidarności ponad 57,000 z nas zaapelowało do unijnych przywódców o bezpieczne schronienie dla uchodźców zapomnianych i zamarzających w obozach w Grecji i Serbii.

Na żądaniu politycznych działań się nie skończyło. Zebraliśmy ponad 73,000 euro, aby wesprzeć grupy pracujące z uchodźcami na miejscu. Pomogliśmy zapłacić za pomoc medyczną, jedzenie, grzejniki i paliwo ogrzewające tymczasowe namioty. 

Częśc zebranych pieniędzy przekazaliśmy organizacji Refugee Aid Serbia, pomagającej uchodźcom w Belgradzie oraz ruchowi Fresh Response, który pomaga uwięzionym na granicy serbsko-węgierskiej ludziom, codziennie doświadczajacym brutalności lokalnej policji.

Dzięki naszej darowiźnie organizacja Are You Syrious?  mogła zbudować cztery kabiny prysznicowe oraz zapewnić ogrzewany gazem zbiornik z wodą, paczki z czystymi ubraniami oraz inne podstawowe produkty, jak na przykład artykuły higieniczne dla kobiet.  

Możemy być dumni z tego, co udało nam się wspólnie dokonać. Granice, różnice kulturowe, bariery językowe - nic nie mogło stanąć na naszej drodze!